 |
Pannonia - motocykle zabytkowe .::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
|
|
|
Obecny czas to Czw Maj 24, 2012 05:55 |
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 09:39 Temat postu: Piaskowanie i malowanie proszkowe GDZIE ? |
|
 |
|
SławekS Polny popierdalacz

Wiek: 31 Dołączył: 04 Lip 2008 Posty: 12 Skąd: Janów Lubelski
|
Po wstępnej demolce sprzętu mam problem potrzebuje kogoś do wypiaskowania całego sprzętu (wszystko zapakowane w kartony i zabezpieczone.
Najlepiej zakład gdzieś z okolic talowej woli (Rzeszów Lublin Zamość mogę podwieźć ale wiadomo że do Krakowa czy łodzi targać to troszkę za daleko)
Chodzi mi o kogoś kto wie co robi i nie będzie mi eksperymentował na sprzęcie albo odwalał fuszerkę " bo w tym typie to takie słabe blachy i inaczej się nie da" (autentyczny tekst)
Sprawa numer 2 to malowanie proszkowe (rama, wahacz, inne drobiazgi) też wole drożej czy dłużej ale żeby mi potem nie złaziła płatami bo ktoś zapomniał dać podkładu
Jak ktoś robił lub zna proszę o adres bo mi już ręce opadają. |
|
|
Wysłany: Sro Lip 30, 2008 21:36 Temat postu: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe GDZIE ? |
|
 |
|
Świerszczu Polny popierdalacz

Wiek: 23 Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 4 Skąd: Łódź
|
ja mam blachy malowane wałkiem i tez zastanawiam się dosyć intensywnie nad malowanie i tu chciałem się zapytać na czym polega malowanie proszkowe..możesz nakreślić temat? pozdrawiam |
|
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 22:23 Temat postu: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe GDZIE ? |
|
 |
|
SławekS Polny popierdalacz

Wiek: 31 Dołączył: 04 Lip 2008 Posty: 12 Skąd: Janów Lubelski
|
Przepasam za przerwę (przeprowadzka 0 netu )
Malowanie proszkowe (tak łopatologicznie):
Podłącza się malowany element do jednej elektrody a pistolet z proszkiem do drugiej. Naelektryzowane cząsteczki farby przyklejają się równą warstwą do malowanego elementu. Potem element ląduje w piecu gdzie proszek roztapia się i rozpływa po elemencie.
Nie trzeba czekać bóg wie ile na wyschnięcie farby i nie potrzeba nakładać kilku warstw. Dlatego jest to metoda najtańsza z możliwych dająca świetne efekty (pod warunkiem odpowiedniego przygotowania elementu) niestety ma kilka wad:
1. Można malować tylko metalowe elementy (choć są metody na pomalowanie dielektryków)
2. Elementy może być malowany tylko w jednym kolorze.
3. W przypadku źle przygotowanego podłoża będzie odchodzić całymi płatami
4. Dość gruba warstwa i w dodatku nie jest idealnie gładka więc odradzam malowanie proszkowe baku, błotników itp. "rzucających się w oczy" elementów. |
|
|
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 10:21 Temat postu: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe GDZIE ? |
|
 |
|
rzepa1 Polny popierdalacz

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 5
|
| SławekS napisał: | Przepasam za przerwę (przeprowadzka 0 netu )
Malowanie proszkowe (tak łopatologicznie):
Podłącza się malowany element do jednej elektrody a pistolet z proszkiem do drugiej. Naelektryzowane cząsteczki farby przyklejają się równą warstwą do malowanego elementu. Potem element ląduje w piecu gdzie proszek roztapia się i rozpływa po elemencie.
Nie trzeba czekać bóg wie ile na wyschnięcie farby i nie potrzeba nakładać kilku warstw. Dlatego jest to metoda najtańsza z możliwych dająca świetne efekty (pod warunkiem odpowiedniego przygotowania elementu) niestety ma kilka wad:
1. Można malować tylko metalowe elementy (choć są metody na pomalowanie dielektryków)
2. Elementy może być malowany tylko w jednym kolorze.
3. W przypadku źle przygotowanego podłoża będzie odchodzić całymi płatami
4. Dość gruba warstwa i w dodatku nie jest idealnie gładka więc odradzam malowanie proszkowe baku, błotników itp. "rzucających się w oczy" elementów. |
A jakie są koszta? |
|
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 13:27 Temat postu: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe GDZIE ? |
|
 |
|
napoleon2-89 Motórzysta

Wiek: 23 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 108 Skąd: Podlesie /Olkusza
|
ja swoja malowałem proszkowa za cały motor gość mi wziął 600 zł. choc początkowo miało być mniej (ale to 3 lata temu)
nie jest to rewelacyjny lakier gdzie nie gdzie jest szorstki a nawet cytrynka, w pary miejscach zapomnieli wypiaskować i położyli na rdze. niestety tam gdzie wgnioty np na baku nie da sie tego zaszpachlować.. na goleniach przednich wyszły żółte zacieki. (niby malowali 3 razy i sie nie dało). a tak po za tym jest to gruba warstwa później wszystkie gwinty trzeba poprawiać golenie nie chce dobrze chodzi po pomalowaniu na proszkowo.
szczerze teraz wolałbym ja oddać do dobrego lakiernika żeby mi pomalował na mokro wraz ze szparunkami bo tak to rewelacja to nie jest. _________________ I born to ride, I ride to live |
|
|
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|